Forum Fanatyków Fantastyki » Blog Archive » Kilka “fantastycznych” seriali

Jako że ostatnio zdarza mi się oglądać sporo seriali, chciałem podzielić się z wami najlepszymi tytułami i napisać o nich kilka słów. Wybrałem te, które najlepiej wpasowują się w klimaty ogólnej fantastyki.

1. Battlestar Galactica

Na pierwszym miejscu umieszczam przyćmiewający wszystkie pozostałe. Serial o walce pozostałej garstki ludzkości z Cylonami, zbuntowanymi przedstawicielami sztucznej inteligencji, stworzonej wiele lat wcześniej. Cztery sezony trzymające w napięciu, ubrane w bogate i inspirujące tło. Serial, który każdy fan space opery musi obejrzeć.

2. Defying Gravity

Mógłbym chyba zaryzykować stwierdzenie, że jest to serial trzymający się nurtu fantastyki-naukowej. Twórcy starali się zachować realizm i zaczerpnęli klimat i pomysły z klasyków. Niestety nie miał wielkiej oglądalności i powstał tylko jeden sezon. W końcu to dość wymagające kino w porównaniu do niektórych serialowych tytułów. Grupa wyselekcjonowanych astronautów bierze udział w misji badawczej w głąb układu słonecznego. W trakcie lotu powoli ujawniane są prawdziwe szczegóły misji. Akcja przeplatana jest powiązanymi wątkami z przed kilku lat, z ośrodka szkoleniowego, co dodaje różnorodności fabule.

3. FlashForward

Kolejny serial gdzie realizm jest zdecydowanie wyższy niż w podobnych mu tytułach. Nieszablonowa fabuła do samego końca budzi domysły i trzyma poziom. Rozpoczyna się od niesamowitej utraty przytomności ludzi, w jednym momencie, na całej planecie. W tym czasie wszyscy oni widzą swoją przyszłość. Najbardziej zaangażowanym w sprawę jest detektyw, który dąży do rozwikłania zagadki ogólnoświatowego zamroczenia. Serial to też tylko jeden sezon, znowu trochę szkoda.

4. The Event

Serial o kosmitach. Jednak w bardziej ludzkim ujęciu. Ludzkość ukazana jest tu raczej jako agresor niż walcząca o przetrwanie rasa. Ciekawe podejście i wystarczająco mało rzeczy do których można się przyczepić, przynajmniej przez większą część serialu. Potem jest już trochę gorzej ale myślę, że i tak wart jest polecenia. Obecnie kończy się pierwszy sezon zobaczymy czy i jakie będą kolejne.

Teraz coś z trochę większą dozą humoru i z przymrużeniem oka.

I. Chuck

Jeden z najlepszych seriali jakie widziałem. Oczywiście to komedia akcji, ale w świetnym ujęciu nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się wyeksploatowanym pomysłem. Traktuje o studencie, który nie do końca przez przypadek, wgrywa sobie do mózgu komputerową bazę danych CIA. Serial ma genialnie dobraną muzykę i wiele motywów około rpgowych. Chuck ma już cztery sezony, ale obecny będzie chyba ostatnim.

II. Big Bang Theory

To już klasyczny serial komediowy, ale opowiada o paczce jajogłowych fantastów i ich atrakcyjnej nowo poznanej sąsiadce z Texasu. Świetny, czasami dość wymagający, humor i dużo gagów z fantastyki i amerykańskich komiksów. Na razie cztery sezony świetnej zabawy.