Forum Fanatyków Fantastyki » Blog Archive » Nowe (lepsze?) seriale.

Minęło trochę czasu i zdążyłem zapoznać się z kilkoma nowymi serialami. Dobra to okazja, żeby oprócz zachęcenia was do kilku tytułów coś niecoś powiedzieć o obecnym nurcie serialowym.

W mojej opinii seriale z indywidualną fabułą każdego odcinka są może nadal dobre dla komedii i sitcomów, ale dla innych seriali czy to z wartką akcją, czy z wolniej wyłaniającą się tajemnicą, nie dają już rady. Przykładem na którym się zawiodłem jest serial Terra Nowa, nowe dzieło nadzorowane przez  Spilberga. Niby jest jakaś tajemnica, ale zepchnięta na ostatni plan. Fabuła każdego odcinka nijak nie łączy się z żadnym głównym wątkiem. Dinozaury, może przyciągnęły by przed ekran młodych widzów, ale zrobione są kiepsko i jest ich mało. Jako serial familijny może wypaść średnio, jako fantastyczny tragicznie. Dzisiejsze seriale muszą trzymać w napięciu. Każdy odcinek musi pokazywać kolejny fragment całości i kończyć się tak byśmy spragnieni czekali z niecierpliwością tydzień by dowiedzieć się co dalej. Niektórym serialom nadal tego brakuje, a  przecież zabiegi zawieszenia na ostrzu noża czy zwrotów akcji są stosowane już od dawien dawna.

Podam jeszcze drugi przykład, Mentalista. Serial późniejszy niż Dexter, a nie dorasta mu do pięt. Odcinki Mentalisty są zamkniętymi całościami a zarysowany główny wątek pojawia się w pierwszym odcinku i znika na praktycznie pół sezonu by pojawić się przez moment i znów zniknąć. Nie wiem jak w pozostałych sezonach bo nie dotrwałem. Widz nie czuje właściwie, żeby bohaterowi zależało na odnalezieniu głównego złego. Ja się przy nim nudziłem mimo, że sama postać bohatera wdawała się ciekawa.

Trochę powytykałem to teraz czas na pozytywną zachętę.

1.Avake

Serial o Detektywie, który wraz z rodziną ma wypadek samochodowy. Po wypadku ma zaburzenia snu, w których jedno z jego rodziny przeżyło a drugie zginęło. Gdy kładzie się spać budzi się w alternatywnej sytuacji. Nie jest w stanie odróżnić które to sen, a które rzeczywistość. Dodatkowego  zmieszania dodaje fakt, że w obu rzeczywistościach odbywa terapię u psychoterapeutów, z których każdy stara się mu dowieść, że obecna rzeczywistość jest tą prawdziwą. Serial naprawdę ciekawy choć trochę bardziej psychologiczny niż fantastyczny, ale nie zabraknie też akcji. Sezon pierwszy został zamknięty jako całość i chyba nie będzie kolejnego.

2.Continuum

Serial eksploruje temat ‘TimeCop” i podróży w czasie ale mimo tego zapowiada się bardzo interesująco. W przyszłości roku 2077 światem rządzą korporacje dając obywatelom dobrobyt w zamian za zrzeczenie się niektórych swoich praw i wolności. Przeciwko nim występują terroryści zabijający tysiące ludzi (tu scena wysadzonego wieżowca trochę zbyt kłuje w oczy 11 września). Przywódcy zostają złapani ale w czasie egzekucji ktoś im pomaga i przenoszą się w czasie do roku 2012. Razem z nimi przeskakuje do naszych czasów policjantka, która nie przestaje ich ścigać. Atuty filmu to nieodcinanie się od technologii przyszłości, która nadal działa i wspomaga nasza policjantkę, i jest w miarę logicznie wyjaśniana. Sporo wyborów moralnych i filozofii. Wątki prowadzone są zarówno w roku 2012 jak i 2077, gdzie możemy poznać niektóre przyczyny i motywacje bohaterów. Serial dopiero debiutuje pierwszymi odcinkami.

3.Walking Dead

Zombie. Świat opustoszały i zdegenerowany. Sporo emocji i świetnie znane wszystkim motywy, ubrane w serial oparty na komiksie Roberta Kirkmana. Mimo pozornie prostej fabuły w serialu jest tyle magnetycznej prawdziwości, że przebija wszystkie inne filmy o zombi apokalipsie. Postacie bohaterów są wyraziste i świetnie przedstawione. Są dotychczas dwa sezony serialu.

Na koniec nieco odrębnie dwa seriale. Jeden nieco starszy, o którym zapomniałem a niewybaczalnym było by do niego nie zachęcić. Produkowany w latach 2001-2006. Więc już dość dawno, a wciąż jeden z najlepszych seriali akcji i tajemnic para-naukowych.

I. Alias (pl. Agentka o Stu Twarzach)

Serial akcji o agentce, który w każdym odcinku serwuje nam jakieś inne przebranko (i kolorową perukę), głównej bohaterki. Fabuła skupia się na rozgrywkach między tajnymi agencjami i poszukiwaniach spuścizny tajemniczego geniusza wynalazcy, Rambaldiego, który pozostawił po sobie wynalazki i teorie wykraczające daleko poza ówczesną naukę. Serial ma pięć sezonów (obejrzałem 4) i praktycznie cały czas trzyma w napięciu i prowadzi główny wątek odkrywając wciąż coś nowego. Ciekaw jestem czy zakończenie zdoła utrzymać poziom gdyż czuć już pod koniec czwartego sezonu, że coś się wypala a wytłumaczenia stają się coraz bardziej naginane.

Drugi to serial, którego chyba nie trzeba długo przedstawiać ale napiszę o nim nieco by przestrzec i ukierunkować widzów którzy nie czytali książek.

II. Gra o Tron

Napisano już pewnie sporo o serialu więc ja skupie się tylko na moich osobistych spostrzeżeniach. Sezon pierwszy był naprawdę świetny choć  oglądając serial miałem wciąż obawy czy widzowie, którzy nie czytali książki w ogóle wiedzą o co chodzi i czy dla nich niektóre sceny nie są całkowicie niezrozumiałe i oderwane od głównej fabuły. Patrząc na przybywającą widownie i ilość nowych osób sięgających po książki widać, że zarówno oglądający nie mają problemu jak i spragnieni większej ilości szczegółów się nie zniechęcili. Mam nadzieję, że z kolejnym sezonem a i następnymi tendencja się utrzyma bo będzie zdecydowanie trudniej. Wraz z każdym tomem bohaterów przybywa a wątki intryg robią się jeszcze bardziej zawiłe. Strasznie mnie ciekawi jak twórcy serialu sprostają temu wyzwaniu. Uważam, że serial mimo wszystko bardziej pasuje mi jako dodatek do sagi i bez niej traci zdecydowanie. Mimo tego na tę chwilę, wszystkim czytającym i oglądającym bardzo polecam, bo naprawdę warto obejrzeć nawet jeśli nie ma się za sobą przeczytanej książki.