Forum Fanatyków Fantastyki » 2012 » June

Archive for June, 2012

Relacja filmowa z Geas: Burgkon

Scenografia godna wysokobudżetowej produkcji filmowej ustawiająca poprzeczkę jakości naszych LARPów na kosmicznie wysokim poziomie- tylko tak mogę skomentować wrażenia, które wyniosłem z krótkiej, bo zaledwie kilkuminutowej relacji (a właściwie cichej obserwacji) LARPa Geas: Burgkon. Obejrzenie tego powinno być obowiązkiem dla każdego ambitnego twórcy LARPowego nawet, jeśli nie padło choć słowo o fabule lub konstrukcji LARPa. Dlaczego? Bo ten film udawadnia, że nawet bez fabuły to, co widzimy zwyczajnie hipnotyzuje.

Tak powinny wyglądać LARPy immersjonistyczne!

Geas: Burgkon

DZIEŃ DARMOWYCH GIER FABULARNYCH 2012

16.06.2012

Już po raz trzeci odbędzie się Dzień Darmowych Gier Fabularnych - impreza w swoich założeniach zbiegająca się z zachodnim pierwowzorem, czyli Free RPG Day. Pierwszy Free RPG Day odbył się sześć lat temu, dzięki North American Roleplaying Industry. Inicjatywa od początku miała na celu promowanie małych i dużych wydawnictw związanych z branżą gier fabularnych poprzez udostępnienie darmowych materiałów np. w postaci elektronicznej (PDF) lub drukowanej. Zalet tej imprezy wymieniać nie trzeba – kilkuletnie doświadczenie na rynku pokazało, iż akcja propaguje i wydawnictwa i poszczególne tytuły z nimi powiązane.

W ubiegłym roku dzięki fanom oraz akcjom promocyjnym wydawnictw, koordynatorzy tej imprezy zebrali grubo ponad tysiąc stron artykułów, systemów autorskich, dodatków w postaci plików PDF. Liczba egzemplarzy podręczników i czasopism przesłanych do uczestników dobiega setki, zaś niektóre z tekstów pojawiły się w językach angielskim i hiszpańskim.

Dzień Darmowych Gier Fabularnych zdołał w przeciągu minionych edycji zmobilizować zarówno wydawców, jak i branżowe sklepy, serwisy, bloggerów czy zdystansowanych na co dzień użytkowników, wykraczając przy tym poza sieć internetową.

Tylko w ubiegłym roku polscy fani gier fabularnych dzięki sponsorom otrzymali (także wysyłkowo) bezpłatnie materiały na łączną kwotę kilku tysięcy złotych. I nie inaczej będzie w tym roku.

Grono sponsorów rozrosło się i darmowych materiałów będzie jeszcze więcej.

Wśród oficjalnych sponsorów znalazły się między innymi takie firmy jak:

Wydawnictwo GRAmel ? oficjalny wydawca polskiej wersji językowej gry Savage Worlds, który zapewni materiały do swoich pozycji. Zresztą już teraz warto odwiedzić ich sklep internetowy, gdyż do 16 czerwca trwa niezwykle korzystna dla klientów promocja. (http://sklep.wydawnictwogramel.pl)

Bogatą kolekcję komiksów przygotowało dla graczy wydawnictwo Egmont Polska. Ich pierwszym produktem był komiks o znanym Kaczorze Donaldzie. Dziś po dwudziestu latach są największym i wielokrotnie nagradzanym w Polsce wydawcą książek i czasopism dla dzieci i młodzieży.

Sponsorem książek jest wydawnictwo Fabryka Słów specjalizujące się w literaturze fantastycznej: science fiction, fantasy, historiach alternatywnych i horrorze. Stworzyli szereg serii wydawniczych w tym cykl Fabryka w grze, poświęcony wyłącznie książkom osadzonym w realiach gier.

Gry wideo ufunduje firma Techland, polski developer gier na komputery PC i konsole oraz wydawca gier i oprogramowania na terenie Polski. Firma rozwija się nieprzerwanie od 1991 roku, zatrudniając obecnie 200 specjalistów w wielu miastach Polski.

Z kolei Wydawnictwo Wielokrotnego Wyboru zapewni gry książkowe (gry paragrafowe, gamebooki) W swoim dorobku mają na koncie 6 gier książkowych, w tym pierwsze w Polsce gry przystosowane do komfortowej lektury na czytnikach elektronicznych. Wydają także pismo poświęcone interaktywnym, fabularnym gałęziom kultury Masz Wybór.

To na pewno nie koniec niespodzianek. Jak już wspomniano ? grono sponsorów stale rozrasta się.

Jeżeli chcesz wypromować swoją grę, wydawnictwo, stronę internetową, albo po prostu dorzucić od siebie cegiełkę i podzielić się swoją pracą z graczami, skontaktuj się z nami: .

borejko[at]gmail.com

Podobnie jak w ubiegłym roku w bielskim sklepie hobbystycznych Gnom, na bielszczan będą czekały darmowe gry, książki, komiksy i inne darmowe materiały.

Jeśli jesteś zainteresowany literaturą fantastyczną, grami, komiksem lub chcesz się czegoś dowiedzieć o grach fabularnych przyjdź po prostu 16 czerwca 2012 roku o godzinie 11.00. na ulicę Szkolną 15, do sklepu Gnom.

Jeśli z jakiś powodów nie możesz być w tym miejscu, odwiedź stronę na Facebooku https://www.facebook.com/DzienDarmowychGierFabularnych lub zajrzyj na stronę www.gryfabularne.blogspot.com.

W tym dniu będą tam trwały różnorakie akcje promocyjne oraz konkursy, w których będzie można pobrać darmowe materiały stworzone przez fanów i te ufundowane przez sponsorów.

Od fanów dla fanów.

Nowe (lepsze?) seriale.

Minęło trochę czasu i zdążyłem zapoznać się z kilkoma nowymi serialami. Dobra to okazja, żeby oprócz zachęcenia was do kilku tytułów coś niecoś powiedzieć o obecnym nurcie serialowym.

W mojej opinii seriale z indywidualną fabułą każdego odcinka są może nadal dobre dla komedii i sitcomów, ale dla innych seriali czy to z wartką akcją, czy z wolniej wyłaniającą się tajemnicą, nie dają już rady. Przykładem na którym się zawiodłem jest serial Terra Nowa, nowe dzieło nadzorowane przez  Spilberga. Niby jest jakaś tajemnica, ale zepchnięta na ostatni plan. Fabuła każdego odcinka nijak nie łączy się z żadnym głównym wątkiem. Dinozaury, może przyciągnęły by przed ekran młodych widzów, ale zrobione są kiepsko i jest ich mało. Jako serial familijny może wypaść średnio, jako fantastyczny tragicznie. Dzisiejsze seriale muszą trzymać w napięciu. Każdy odcinek musi pokazywać kolejny fragment całości i kończyć się tak byśmy spragnieni czekali z niecierpliwością tydzień by dowiedzieć się co dalej. Niektórym serialom nadal tego brakuje, a  przecież zabiegi zawieszenia na ostrzu noża czy zwrotów akcji są stosowane już od dawien dawna.

Podam jeszcze drugi przykład, Mentalista. Serial późniejszy niż Dexter, a nie dorasta mu do pięt. Odcinki Mentalisty są zamkniętymi całościami a zarysowany główny wątek pojawia się w pierwszym odcinku i znika na praktycznie pół sezonu by pojawić się przez moment i znów zniknąć. Nie wiem jak w pozostałych sezonach bo nie dotrwałem. Widz nie czuje właściwie, żeby bohaterowi zależało na odnalezieniu głównego złego. Ja się przy nim nudziłem mimo, że sama postać bohatera wdawała się ciekawa.

Trochę powytykałem to teraz czas na pozytywną zachętę.

1.Avake

Serial o Detektywie, który wraz z rodziną ma wypadek samochodowy. Po wypadku ma zaburzenia snu, w których jedno z jego rodziny przeżyło a drugie zginęło. Gdy kładzie się spać budzi się w alternatywnej sytuacji. Nie jest w stanie odróżnić które to sen, a które rzeczywistość. Dodatkowego  zmieszania dodaje fakt, że w obu rzeczywistościach odbywa terapię u psychoterapeutów, z których każdy stara się mu dowieść, że obecna rzeczywistość jest tą prawdziwą. Serial naprawdę ciekawy choć trochę bardziej psychologiczny niż fantastyczny, ale nie zabraknie też akcji. Sezon pierwszy został zamknięty jako całość i chyba nie będzie kolejnego.

2.Continuum

Serial eksploruje temat ‘TimeCop” i podróży w czasie ale mimo tego zapowiada się bardzo interesująco. W przyszłości roku 2077 światem rządzą korporacje dając obywatelom dobrobyt w zamian za zrzeczenie się niektórych swoich praw i wolności. Przeciwko nim występują terroryści zabijający tysiące ludzi (tu scena wysadzonego wieżowca trochę zbyt kłuje w oczy 11 września). Przywódcy zostają złapani ale w czasie egzekucji ktoś im pomaga i przenoszą się w czasie do roku 2012. Razem z nimi przeskakuje do naszych czasów policjantka, która nie przestaje ich ścigać. Atuty filmu to nieodcinanie się od technologii przyszłości, która nadal działa i wspomaga nasza policjantkę, i jest w miarę logicznie wyjaśniana. Sporo wyborów moralnych i filozofii. Wątki prowadzone są zarówno w roku 2012 jak i 2077, gdzie możemy poznać niektóre przyczyny i motywacje bohaterów. Serial dopiero debiutuje pierwszymi odcinkami.

3.Walking Dead

Zombie. Świat opustoszały i zdegenerowany. Sporo emocji i świetnie znane wszystkim motywy, ubrane w serial oparty na komiksie Roberta Kirkmana. Mimo pozornie prostej fabuły w serialu jest tyle magnetycznej prawdziwości, że przebija wszystkie inne filmy o zombi apokalipsie. Postacie bohaterów są wyraziste i świetnie przedstawione. Są dotychczas dwa sezony serialu.

Na koniec nieco odrębnie dwa seriale. Jeden nieco starszy, o którym zapomniałem a niewybaczalnym było by do niego nie zachęcić. Produkowany w latach 2001-2006. Więc już dość dawno, a wciąż jeden z najlepszych seriali akcji i tajemnic para-naukowych.

I. Alias (pl. Agentka o Stu Twarzach)

Serial akcji o agentce, który w każdym odcinku serwuje nam jakieś inne przebranko (i kolorową perukę), głównej bohaterki. Fabuła skupia się na rozgrywkach między tajnymi agencjami i poszukiwaniach spuścizny tajemniczego geniusza wynalazcy, Rambaldiego, który pozostawił po sobie wynalazki i teorie wykraczające daleko poza ówczesną naukę. Serial ma pięć sezonów (obejrzałem 4) i praktycznie cały czas trzyma w napięciu i prowadzi główny wątek odkrywając wciąż coś nowego. Ciekaw jestem czy zakończenie zdoła utrzymać poziom gdyż czuć już pod koniec czwartego sezonu, że coś się wypala a wytłumaczenia stają się coraz bardziej naginane.

Drugi to serial, którego chyba nie trzeba długo przedstawiać ale napiszę o nim nieco by przestrzec i ukierunkować widzów którzy nie czytali książek.

II. Gra o Tron

Napisano już pewnie sporo o serialu więc ja skupie się tylko na moich osobistych spostrzeżeniach. Sezon pierwszy był naprawdę świetny choć  oglądając serial miałem wciąż obawy czy widzowie, którzy nie czytali książki w ogóle wiedzą o co chodzi i czy dla nich niektóre sceny nie są całkowicie niezrozumiałe i oderwane od głównej fabuły. Patrząc na przybywającą widownie i ilość nowych osób sięgających po książki widać, że zarówno oglądający nie mają problemu jak i spragnieni większej ilości szczegółów się nie zniechęcili. Mam nadzieję, że z kolejnym sezonem a i następnymi tendencja się utrzyma bo będzie zdecydowanie trudniej. Wraz z każdym tomem bohaterów przybywa a wątki intryg robią się jeszcze bardziej zawiłe. Strasznie mnie ciekawi jak twórcy serialu sprostają temu wyzwaniu. Uważam, że serial mimo wszystko bardziej pasuje mi jako dodatek do sagi i bez niej traci zdecydowanie. Mimo tego na tę chwilę, wszystkim czytającym i oglądającym bardzo polecam, bo naprawdę warto obejrzeć nawet jeśli nie ma się za sobą przeczytanej książki.