Forum Fanatyków Fantastyki » Kultura i Literatura

Kultura i Literatura

Flattr

Witajcie

W związku z tym, że na portalu chcemy wspierać wolny dostęp do wartości intelektualnych, i umieściliśmy znaczek Flattra obok Facebooka i Twittera, chciałbym napisać czym jest Flattr i co może nam i wam zaoferować. Być może tak jak ja przekonacie się do niego i może kiedyś nasz wkład naprawdę coś zmieni w świecie praw autorskich i wartości intelektualnych.

Flattr próbuje pokazać nam, że treści w sieci mogą być całkowicie darmowe a nagradzanie tego co nam się podoba być dobrowolne i uzależnione od zasobności naszego portfela. Pozwala dawać wsparcie finansowe tym, którzy tworzą naprawdę wartościowe rzeczy, i nie muszą być zrzeszeni w żadnych organizacjach autorskich.

Flattr działa jak facebookowe like’i. Jednak za kliknięciem w ikonkę idzie coś więcej niż tylko umieszczenie informacji na swojej tablicy. Każde kliknięcie to mała suma pieniędzy którą przekazujemy twórcy tego co nam się podobało. Jeśli po przesłuchaniu jakiegoś udostępnionego kawałka muzycznego stwierdzamy, że był słaby i nie chcemy za niego płacić to nie płacimy, jeśli zaś przeczytany artykuł bardzo nam się podobał, klikamy ikonkę Flattra jego autora. Tak może być z dowolną treścią, filmami, grami, scenariuszami, książkami i wszystkim innym. Jeśli sami tworzymy coś czym chcemy się podzielić, umieszczamy ikonkę Flattra przy naszych treściach i każdy kto uzna je za wartościowe klikając ją zasili nasze Flattrowe konto małą sumą pieniędzy.

To ile przekazujemy z każdym kliknięciem zależy od tego jaką sumę zdefiniujemy jako swój miesięczny Flattrowy budżet. Ta suma jest dzielona przez ilość kliknięć, które wykonaliśmy w danym miesiącu i przesyłana wszystkim, których klikneliśmy. Flattr bierze z tego 10% na obsługiwanie systemu i obiecuje zmniejszyć tą prowizję gdy ilość użytkowników się zwiększy.

Minimalna kwota jaką możemy ustawić w budżecie to 2 euro na miesiąc, i jest pobierana z pieniędzy, które sobie wpłacimy na nasze konto wcześniej. Kwota ta może pochodzić także z tego co uzyskamy od innych osób klikających naszą ikonkę. Zawieszenie konta nie jest możliwe do póki mamy na nim jakieś fundusze, a jeśli nie klikniemy nikogo przez cały miesiąc nasz budżet zostanie przydzielony losowej organizacji charytatywnej. Oczywiście je też możemy normalnie klikać dając nasz wkład np. w Wikipedię.

Jakiś czas temu Flattr udostępnił możliwość posiadania konta na Flattrze i umieszczania flatrowego przycisku, bez potrzeby wpłacania własnych pieniędzy, a korzystania tylko z pieniędzy otrzymanych za klikanie naszego przycisku. Ten ruch z pewnością sprawia, że system staje się bardziej otwarty i pozwala nawet tym, którzy nie mieli chęci wpłacania w ciemno swoich pieniędzy, na wypróbowanie Flattra.

Flattr nie daje nam nieograniczonego dostępu do wszystkiego za darmo, jak niektórzy by chcieli. Zmienia jednak podejście nas samych i ludzi, którzy naszą twórczość otrzymują i wykorzystują, do tego by siebie nawzajem nagradzać i finansować. Otrzymywane kwoty są może niewielkie ale za to dają niesamowitą satysfakcje i realne dofinansowanie naszych projektów. Rejestracja jest banalna i można wykonać ją bezpośrednio z Twittera lub Facebooka.

Co Flattr może dać rpg i larpom? Myśle, że właśnie w tej dziedzinie jest on niezastąpiony. Przecież praktycznie  cała rpgowa twórczość i scenariusze larpowe są dostępne za darmo. Umieszczenie ikony Flattra przy każdej przygodzie, scenariuszu larpowym, postaci, czy nawet opisie przedmiotu, nich pozwoli i ułatwi tym, którzy rzeczywiście chcą wynagrodzić twórców by łatwo mogli to zrobić.

Korzystam z Flattra od dwóch miesięcy i obecnie zbieram się do umieszczenia jego ikonki obok moich scenariuszy.

Polecam obejrzenie Flattrowego filmiku, i zastanowienie się czy może tak jak ja nie chcecie czegoś zmienić. Z radością zobaczę przycisk Flattra przy jakiejś przygodzie czy larpie i zapewniam, że z chęcią przekażę najlepszym swoje pieniądze.

Strona Flattra

Nowe (lepsze?) seriale.

Minęło trochę czasu i zdążyłem zapoznać się z kilkoma nowymi serialami. Dobra to okazja, żeby oprócz zachęcenia was do kilku tytułów coś niecoś powiedzieć o obecnym nurcie serialowym.

W mojej opinii seriale z indywidualną fabułą każdego odcinka są może nadal dobre dla komedii i sitcomów, ale dla innych seriali czy to z wartką akcją, czy z wolniej wyłaniającą się tajemnicą, nie dają już rady. Przykładem na którym się zawiodłem jest serial Terra Nowa, nowe dzieło nadzorowane przez  Spilberga. Niby jest jakaś tajemnica, ale zepchnięta na ostatni plan. Fabuła każdego odcinka nijak nie łączy się z żadnym głównym wątkiem. Dinozaury, może przyciągnęły by przed ekran młodych widzów, ale zrobione są kiepsko i jest ich mało. Jako serial familijny może wypaść średnio, jako fantastyczny tragicznie. Dzisiejsze seriale muszą trzymać w napięciu. Każdy odcinek musi pokazywać kolejny fragment całości i kończyć się tak byśmy spragnieni czekali z niecierpliwością tydzień by dowiedzieć się co dalej. Niektórym serialom nadal tego brakuje, a  przecież zabiegi zawieszenia na ostrzu noża czy zwrotów akcji są stosowane już od dawien dawna.

Podam jeszcze drugi przykład, Mentalista. Serial późniejszy niż Dexter, a nie dorasta mu do pięt. Odcinki Mentalisty są zamkniętymi całościami a zarysowany główny wątek pojawia się w pierwszym odcinku i znika na praktycznie pół sezonu by pojawić się przez moment i znów zniknąć. Nie wiem jak w pozostałych sezonach bo nie dotrwałem. Widz nie czuje właściwie, żeby bohaterowi zależało na odnalezieniu głównego złego. Ja się przy nim nudziłem mimo, że sama postać bohatera wdawała się ciekawa.

Trochę powytykałem to teraz czas na pozytywną zachętę.

1.Avake

Serial o Detektywie, który wraz z rodziną ma wypadek samochodowy. Po wypadku ma zaburzenia snu, w których jedno z jego rodziny przeżyło a drugie zginęło. Gdy kładzie się spać budzi się w alternatywnej sytuacji. Nie jest w stanie odróżnić które to sen, a które rzeczywistość. Dodatkowego  zmieszania dodaje fakt, że w obu rzeczywistościach odbywa terapię u psychoterapeutów, z których każdy stara się mu dowieść, że obecna rzeczywistość jest tą prawdziwą. Serial naprawdę ciekawy choć trochę bardziej psychologiczny niż fantastyczny, ale nie zabraknie też akcji. Sezon pierwszy został zamknięty jako całość i chyba nie będzie kolejnego.

2.Continuum

Serial eksploruje temat ‘TimeCop” i podróży w czasie ale mimo tego zapowiada się bardzo interesująco. W przyszłości roku 2077 światem rządzą korporacje dając obywatelom dobrobyt w zamian za zrzeczenie się niektórych swoich praw i wolności. Przeciwko nim występują terroryści zabijający tysiące ludzi (tu scena wysadzonego wieżowca trochę zbyt kłuje w oczy 11 września). Przywódcy zostają złapani ale w czasie egzekucji ktoś im pomaga i przenoszą się w czasie do roku 2012. Razem z nimi przeskakuje do naszych czasów policjantka, która nie przestaje ich ścigać. Atuty filmu to nieodcinanie się od technologii przyszłości, która nadal działa i wspomaga nasza policjantkę, i jest w miarę logicznie wyjaśniana. Sporo wyborów moralnych i filozofii. Wątki prowadzone są zarówno w roku 2012 jak i 2077, gdzie możemy poznać niektóre przyczyny i motywacje bohaterów. Serial dopiero debiutuje pierwszymi odcinkami.

3.Walking Dead

Zombie. Świat opustoszały i zdegenerowany. Sporo emocji i świetnie znane wszystkim motywy, ubrane w serial oparty na komiksie Roberta Kirkmana. Mimo pozornie prostej fabuły w serialu jest tyle magnetycznej prawdziwości, że przebija wszystkie inne filmy o zombi apokalipsie. Postacie bohaterów są wyraziste i świetnie przedstawione. Są dotychczas dwa sezony serialu.

Na koniec nieco odrębnie dwa seriale. Jeden nieco starszy, o którym zapomniałem a niewybaczalnym było by do niego nie zachęcić. Produkowany w latach 2001-2006. Więc już dość dawno, a wciąż jeden z najlepszych seriali akcji i tajemnic para-naukowych.

I. Alias (pl. Agentka o Stu Twarzach)

Serial akcji o agentce, który w każdym odcinku serwuje nam jakieś inne przebranko (i kolorową perukę), głównej bohaterki. Fabuła skupia się na rozgrywkach między tajnymi agencjami i poszukiwaniach spuścizny tajemniczego geniusza wynalazcy, Rambaldiego, który pozostawił po sobie wynalazki i teorie wykraczające daleko poza ówczesną naukę. Serial ma pięć sezonów (obejrzałem 4) i praktycznie cały czas trzyma w napięciu i prowadzi główny wątek odkrywając wciąż coś nowego. Ciekaw jestem czy zakończenie zdoła utrzymać poziom gdyż czuć już pod koniec czwartego sezonu, że coś się wypala a wytłumaczenia stają się coraz bardziej naginane.

Drugi to serial, którego chyba nie trzeba długo przedstawiać ale napiszę o nim nieco by przestrzec i ukierunkować widzów którzy nie czytali książek.

II. Gra o Tron

Napisano już pewnie sporo o serialu więc ja skupie się tylko na moich osobistych spostrzeżeniach. Sezon pierwszy był naprawdę świetny choć  oglądając serial miałem wciąż obawy czy widzowie, którzy nie czytali książki w ogóle wiedzą o co chodzi i czy dla nich niektóre sceny nie są całkowicie niezrozumiałe i oderwane od głównej fabuły. Patrząc na przybywającą widownie i ilość nowych osób sięgających po książki widać, że zarówno oglądający nie mają problemu jak i spragnieni większej ilości szczegółów się nie zniechęcili. Mam nadzieję, że z kolejnym sezonem a i następnymi tendencja się utrzyma bo będzie zdecydowanie trudniej. Wraz z każdym tomem bohaterów przybywa a wątki intryg robią się jeszcze bardziej zawiłe. Strasznie mnie ciekawi jak twórcy serialu sprostają temu wyzwaniu. Uważam, że serial mimo wszystko bardziej pasuje mi jako dodatek do sagi i bez niej traci zdecydowanie. Mimo tego na tę chwilę, wszystkim czytającym i oglądającym bardzo polecam, bo naprawdę warto obejrzeć nawet jeśli nie ma się za sobą przeczytanej książki.

Iron Sky – Recenzja

Cytując wikipedię “jest to pierwszy w historii kinematografii film, przy którym współpracowano ze społecznością internautów: 2418 osób z różnych stron świata wsparło produkcję m.in finansowo (blisko 1 mln ?), projektując modele pojazdów kosmicznych i częściowo komponując muzykę.”

Reżyseria: Timo Vuorensola

Scenariusz: Michael Kalesniko, Timo Vuorensola na podstawie pomysłu Jarmo’ego Puskali i Johanny Sinisalo

Jako, że miałem swój niewielki udział w finansowaniu Iron Sky przez Flattra. Obowiązkiem było obejrzeć powstałe dzieło, co mianowicie dzisiaj uczyniłem.

Filmem, mimo kilku momentów zawahania, naprawdę się nie zawiodłem. Trzeba przyznać, że efekty i finałowe sceny naprawdę zapierają dech w piersiach. Znalazło się na początku i końcu, kilka scen które do mnie nie dotarły ale możliwe, że akurat nie uchwyciłem jakiegoś odniesienia do innego filmu a jest tych odniesień co najmniej kilka i są naprawdę świetne. Z pewnością może to być problemem dla kogoś kto danych odniesień nie zna lub nie skojarzy. Mimo tego ja dawno tak się nie uśmiałem w kinie. Temat filmu sam w sobie może się wydawać politycznie niepoprawny, co autorzy dodatkowo wykorzystali stosując ostre przytyki w stronę niektórych państw i tworząc na prawdę niezły dowcip. Dodatkowym smaczkiem jest też muzyka, tworzona przez słoweński zespół Laibach, która odpowiednio podkreśla sceny zarówno te diselpunkowe jak i sf, a w niektórych momentach naprawdę wgniata w fotel. Ścieżka dźwiękowa zdecydowanie polecana na sesje. Przeplatanie komediowych scen, z ciężkim tematem nazistowskim, a nawet z momentami refleksji, udało się autorom doskonale. Zakończenie wyrywa widza z sielankowej komedii i uderza niebezpieczną realnością.

Niewątpliwie Iron Sky już przed premierą stał się filmem bardzo interesującym, po obejrzeniu go mogę stwierdzić, że będzie zdecydowanie filmem kultowym.

TRAILER

STRONA IRON SKY

World of Darkness MMO – nowe informacje [Video]

LARP Krew Imperium zbliża się wielkimi krokami i korzystając z okazji mamy dla was nowe info odnośnie nWoD MMO.

W sieci pojawił się trailer który możne być wielu dobrze znany tym razem jednak w idealnej jakości oraz filmik przedstawiający kilka lokacji w grze.

Jeśli nie czujecie jeszcze zajawki na naszego wakacyjnego LARPa to może filmiki to zmienią. Polecam!

Filmy na 2012

Kilka efektownie zapowiadających się filmów na 2012 rok. Może nie wszystkie będą przebojami, ale warto śledzić zapowiedzi.

Zapraszam do obejrzenia trailerów.

Underworld 4 – Awakening

MiB 3

Dark Knight

http://www.youtube.com/watch?v=-yh6SriAjdE

Battleship

http://www.youtube.com/watch?v=qDMXkPfxjOc

Prometheus

“Hobbit” – zwiastun

Oto przed wami oficjalny zwiastun długo oczekiwanego filmu.

?http://youtu.be/j3lkybw4kDs

Sherlock Holms i dr. Watson we współczesnym Londynie

“Sherlock Holmes (Benedict Cumberbatch) to genialny detektyw o niezrównanym intelekcie, natomiast dr Watsona (Martin Freeman) jest weteranem wojennym i genialnym lekarzem. Razem rozwiązują kryminalne zagadki w dość nietypowy sposób. ”

Jestem właśnie po 1 odcinku i jestem zmiażdżony. Błyskotliwości nowego Holmsa w połączeniu z hipokryzjom i docinkami w stylu dr. Housa oraz współczesnym Londynem łączy się w jedna i cudna całość. Polecam wszystkim ten nowy serial. Zarówno tym którzy czytali powieści Conan Doyle?a oraz tym którzy znają inne starsze wersje filmów o legendarnym detektywie mieszkającym na Baker Street 221B.

Kilka “fantastycznych” seriali

Jako że ostatnio zdarza mi się oglądać sporo seriali, chciałem podzielić się z wami najlepszymi tytułami i napisać o nich kilka słów. Wybrałem te, które najlepiej wpasowują się w klimaty ogólnej fantastyki.

1. Battlestar Galactica

Na pierwszym miejscu umieszczam przyćmiewający wszystkie pozostałe. Serial o walce pozostałej garstki ludzkości z Cylonami, zbuntowanymi przedstawicielami sztucznej inteligencji, stworzonej wiele lat wcześniej. Cztery sezony trzymające w napięciu, ubrane w bogate i inspirujące tło. Serial, który każdy fan space opery musi obejrzeć.

2. Defying Gravity

Mógłbym chyba zaryzykować stwierdzenie, że jest to serial trzymający się nurtu fantastyki-naukowej. Twórcy starali się zachować realizm i zaczerpnęli klimat i pomysły z klasyków. Niestety nie miał wielkiej oglądalności i powstał tylko jeden sezon. W końcu to dość wymagające kino w porównaniu do niektórych serialowych tytułów. Grupa wyselekcjonowanych astronautów bierze udział w misji badawczej w głąb układu słonecznego. W trakcie lotu powoli ujawniane są prawdziwe szczegóły misji. Akcja przeplatana jest powiązanymi wątkami z przed kilku lat, z ośrodka szkoleniowego, co dodaje różnorodności fabule.

3. FlashForward

Kolejny serial gdzie realizm jest zdecydowanie wyższy niż w podobnych mu tytułach. Nieszablonowa fabuła do samego końca budzi domysły i trzyma poziom. Rozpoczyna się od niesamowitej utraty przytomności ludzi, w jednym momencie, na całej planecie. W tym czasie wszyscy oni widzą swoją przyszłość. Najbardziej zaangażowanym w sprawę jest detektyw, który dąży do rozwikłania zagadki ogólnoświatowego zamroczenia. Serial to też tylko jeden sezon, znowu trochę szkoda.

4. The Event

Serial o kosmitach. Jednak w bardziej ludzkim ujęciu. Ludzkość ukazana jest tu raczej jako agresor niż walcząca o przetrwanie rasa. Ciekawe podejście i wystarczająco mało rzeczy do których można się przyczepić, przynajmniej przez większą część serialu. Potem jest już trochę gorzej ale myślę, że i tak wart jest polecenia. Obecnie kończy się pierwszy sezon zobaczymy czy i jakie będą kolejne.

Teraz coś z trochę większą dozą humoru i z przymrużeniem oka.

I. Chuck

Jeden z najlepszych seriali jakie widziałem. Oczywiście to komedia akcji, ale w świetnym ujęciu nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się wyeksploatowanym pomysłem. Traktuje o studencie, który nie do końca przez przypadek, wgrywa sobie do mózgu komputerową bazę danych CIA. Serial ma genialnie dobraną muzykę i wiele motywów około rpgowych. Chuck ma już cztery sezony, ale obecny będzie chyba ostatnim.

II. Big Bang Theory

To już klasyczny serial komediowy, ale opowiada o paczce jajogłowych fantastów i ich atrakcyjnej nowo poznanej sąsiadce z Texasu. Świetny, czasami dość wymagający, humor i dużo gagów z fantastyki i amerykańskich komiksów. Na razie cztery sezony świetnej zabawy.

Przyprostokątna literata #1: Samotność

Siedział na ławce, tak jak setki razy wcześniej. Lata mijały, a czas płynął swoim naturalnym biegiem. Młody mężczyzna siedział nieruchomo i spoglądał na ludzi spacerujących w oddali. Było lato, a ludzie, jak to latem, byli szczęśliwi ? ale on nie był. Czas płynął, a on wciąż nie znalazł celu swojego życia. Setki, tysiące razy rozmyślał nad odpowiedzią na bardzo proste, a zarazem trudne pytanie: ?Dlaczego żyję? Dlaczego chodzę po tym świecie??. Mężczyzna, choć wyglądał młodo, w rzeczywistości był bardzo stary.

Wstał i ruszył ścieżką w stronę starej, opuszczonej fabryki stojącej w pobliskim lesie. Gdy już do niej dochodził, zauważył, że na dachu ktoś stoi. Zatrzymał się i, mrużąc oczy, spojrzał na tę osobę.

Był to, na pewno! nastolatek ubrany w czarne ubranie. Stał na krawędzi i, jakby się modląc, bujał się to w przód, to w tył. Mężczyźnie przez umysł przewinęła się myśl: ?idź i pomów z nim!?.
Tak też zrobił.

Przeszedł przez plac i wszedł do budynku przez stare, zardzewiałe drzwi. W opuszczonej hali nie było nic prócz gruzu i jakiegoś graffiti na ścianie, ale gdy młodzieniec zamykał oczy, słyszał rozmowy pracowników i dźwięki maszyn.

Wszedł szybko na dach. Spojrzał w prawo, gdzie na krawędzi stała postać. Ruszył w jej stronę; i w tym momencie ta odwróciła się.
Okazało się, że na skraju dachu stoi czarnowłosy chłopak, w okularach i z wyjątkowo piegowatym nosem.

- Nie podchodź! ? krzyknął.
- Spokojnie, chcę tylko pogadać… ? odparł mężczyzna, zatrzymując się. ? Jak masz na imię?
- Tom. ? odpowiedział tamten, spoglądając to w dół, to na nieznajomego. ?   Wiem, po co przyszedłeś, ale nie uda ci się.

Nieznajomy skierował swoje kroki w stronę beczki, która stała pod ścianą, i usiadł na niej. Spojrzał na Toma i pokiwał przecząco głową, patrząc na mały guzik leżący obok beczki.

- Skąd wiesz, po co przyszedłem? Może przyszedłem tylko popatrzeć? A może jestem śmiercią, która czeka, aż zrobisz jeden krok? A może jestem aniołem, który przyszedł po ciebie, aby zanieść cię do nieba? – powiedział, a w jego oczach było coś dziwnego, wręcz nadnaturalnego…
- Ta, jasne! Nie ma aniołów! I nie ma Boga! ? krzyknął Tom i odwrócił się do krawędzi.

Nagle Tom poczuł coś dziwnego w swej głowie. Setki obrazów i miliony słów zaczęły mu się przez nią przetaczać. Zakręciło mu się weń i zrobił krok…
…krok w tył, na solidny grunt. Spojrzał w stronę beczki, ale nikogo tam nie było; mężczyzna siedział na krawędzi kilka metrów obok niego. Przestraszył się i cofnął jeszcze trochę, po czym szybko wskoczył ponownie na krawędź.

- Jak to zrobiłeś? Kim jesteś? ?  krzyknął przerażony.
Nieznajomy spojrzał na niego, a raczej w jego oczy; było w nim coś ?innego?. Jego spojrzenie wydawało się przenikać Toma.
- Ja? Nikim. ? odparł i znów spojrzał w dół, na stare pręty. ? Jeśli skoczysz na nie, nieźle się poharatasz.
- A co cię to obchodzi?! I jak to zrobiłeś, że siedzisz kawałek ode mnie?
Nikt wziął w dłoń garść pyłu zmieszanego z piaskiem i spojrzał na Toma.
- A jak ty to zrobiłeś, że zebrałeś w sobie tyle odwagi, aby stanąć ze swoim życiem na krawędzi i być gotowym do skoku? ? Mówiąc to, rozsypywał proch, powoli, w taki sposób, aby ostatnie ziarna porwał wiatr z jego ostatnim słowem.

Tom, nie wiedząc, co zrobić, zebrał się na odwagę i odwrócił się znów w stronę krawędzi. Zamknął oczy i przechylił się lekko w przód. Nagle w jego umysł uderzyła myśl: ?Życie to dar, a darów nie wolno wyrzucać do kosza, jak śmieci… Należy je przeżyć, niezależnie od tego, jakie by ono było: gorzkie, niesprawiedliwe, bolące czy stęchłe…?
Otworzył oczy, ale było już za późno: czuł jak spada, widział już zbliżającą się ziemię ? ale nagle coś go złapało. Za ramię. Spojrzał w prawo i zobaczył, że stoi na krawędzi, a nieznajomy trzyma go za ramię.

Tom cofnął się z powrotem na dach i zaczął płakać. Mężczyzna cały czas stał nad nim i patrzył na niego. Tom, gdy tylko się wypłakał, wstał i bez słowa ruszył w stronę schodów. Nikt zdążył dostrzec w jego oczach jeszcze coś, co można by nazwać podziękowaniem. Wiedział, że Tom przeżyje swoje życie.

- Dlaczego nie pozwoliłeś mu skoczyć? On chciał tego bólu; bo obaj wiemy, że by nie zginął.
Spojrzał w prawo, gdzie stał łysy mężczyzna w czarnym płaszczu, który pojawił się tam nie wiadomo skąd. Było upalnie, ale on był ubrany wybitnie zimowo. Nikt usiadł bez słowa na krawędzi i spojrzał na odchodzącego Toma.
- Bo czasami, żeby kogoś uratować, musimy tego kogoś skrzywdzić.
- Skrzywdzić? A jak ty go niby skrzywdziłeś? Co jest gorszego od śmierci? – zapytał łysy.

Nikt zamilkł, wziął głęboki oddech, po czym otworzył oczy i wstał ? ale nie ruszył się z miejsca.
- Bo gorsza od śmierci jest tylko samotność… – wyszeptał i, rozpościerając ręce, przechylił się w przód…

~Skreng

Być człowiekiem


Czym jest człowieczenstwo?

To pytanie stawiają sobie twórcy serialu Being Human, który został nakręcony przez BBC w 2009 roku. Dość nietuzinkowa historia opowiadająca historię trójki przyjaciół mieszkających w jednym domu, gdzieś w Bristolu. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że nie są ludźmi. Mitchell jest wampirem, który nie chce pić krwi i ma dość krzywdzenia ludzi swoja naturą. George z kolei jest wilkołakiem zmagającym się ze swoją zwierzęcą naturą. Ostatnią lokatorką, a zarazem właścicielką domu, jest Annie, która zmarła jakiś czas temu i od tamtej pory (zgodnie z zasadami świata) jest duchem. Wątki związane z przeżyciami wewnętrznymi postaci są doskonale zbalansowane elementami wartkiej akcji. Dzięki temu serial trzyma w napięciu, a widz naprawdę musi się powstrzymywać by nie obejrzeć całości jednym ciągiem. Wszyscy bohaterowie, mimo swojej nieludzkiej osobowości, starają się zachowywać ludzko i udawać ludzi. Zresztą sam tytuł mówi sam za siebie.
Serial składa się z trzech sezonów. Mimo dość słabych efektów specjalnych i czasami irracjonalnych motywów (jak wampir chodzący za dnia) polecam film chociażby ze względu na pytanie zawarte w tytule.

~Skreng